Spektakl plenerowy „Dziewczynka ze strzel(łyż)bą”
Opowiemy wam historię o Magdutė, mniej więcej dziewięcioletniej dziewczynce, która żyła w bardzo trudnym dla Litwy czasie, ale wszystko przetrwała i nie załamała się. Opowiemy, jak uczyła się być odważna i pokonała swoje lęki, których – uwierzcie – w serduszku każdego dziecka wyrasta jak grzybów po deszczu. Zwłaszcza gdy szczęśliwe i jasne dzieciństwo ciężkimi ołowianymi stopami depcze wojna i powojenny zamęt. To historia o wojowniczce, Tropicielce, leśnej siostrze, która stała się pomocnicą litewskich bojowników o wolność, gdy okupanci-grabieżcy wywieźli jej rodzinę na daleką Syberię. W zwierciadle historii Magdutė odbija się także historia powojennej Litwy, walk partyzanckich i poświęcenia, wytrwałości zwykłych ludzi – historia, która przeszła przez ogień i wodę, mroczne czasy kłamstwa i w końcu doprowadziła Litwę do niepodległości. Spektakl zainspirowała wspaniała i już przez dzieci pokochana książka Mariusa Marcinkevičiusa i Liny Itagaki „Dziewczynka z karabinem. Historia o dziewczynce partyzantce”. Ale Teatr Stołowy nie byłby Teatrem Stołowym, gdyby nie wymyślił, jak przedstawić ją jak najbardziej sugestywnie, jak najciekawiej, nowymi, nieoczekiwanymi dla widza środkami teatru przedmiotu, a do tego pod gołym niebem. Takiego spektaklu na pewno jeszcze nie widzieliście! Tym razem grać dla was i opowiadać historię będą garnki – różnych rozmiarów, kształtów, kolorów, wieku. Oczywiście najważniejsze są tu nie ich kształty, lecz zawartość – co gotuje się w tych garnkach i czym będziemy mogli poczęstować widza. Odwagą, nadzieją, wrażliwością serca i współczuciem? Może miłością, tęsknotą, wspomnieniami dni dzieciństwa? A może upartą determinacją, by walczyć przeciwko złu i niesprawiedliwości w codziennym otoczeniu, w którym żyjemy? W końcu – jeśli będą garnki, to będą i łyżki, które w rękach dziecka w każdym razie przewyższają karabiny. Dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym Powstanie spektaklu finansuje Litewska Rada Kultury
Adresas: Sapiegų rūmų parkas
Powrót do wydarzeń...