Tricky
Brytyjska legenda triphopu, Tricky, we wrześniu powraca do stolicy! 2 września Tricky zaprezentuje w Wilnie swój nowy album „Different When It’s Silent” . Akcja rozegra się w klubie „Kablys”, który zresztą świetnie do niego pasuje. Wilno jest jednym z ostatnich miast, które uzupełniły i tak już imponującą trasę koncertową Tricky’ego po Europie. Muzyka Tricky’ego jest mroczna, hipnotyzująca i wielowarstwowa. Trudno pomylić ją z jakąkolwiek inną. Co ciekawe, mrok Tricky’ego nie przeraża, a wręcz przeciwnie – intryguje i przyciąga. Jest jedną z najważniejszych postaci brytyjskiego undergroundu, który w dużym stopniu przyczynił się do narodzin triphopu. Nie gra jednak na nostalgii. Jest artystą-fenomenem i nikt temu nie zaprzeczy. Tricky wciąż potrafi zaskakiwać, a to udaje się naprawdę niewielu. Dojrzały, ale wciąż niebezpiecznie nieprzewidywalny. Minimalistyczny, ale nie pusty. Instynktowny, choć zdyscyplinowany. Cóż, przynajmniej w studiu. Bilety znajdziesz tutaj: bit.ly/trickyvilnius 2 września na scenie klubu „Kablys” zobaczymy liczne grono utalentowanych muzyków : Adrian Nigholas Matthew Thaws (to pełne i prawdziwe imię i nazwisko Tricky’ego) (wokal), Velroyo John Bailey (perkusja), Ross Daniel Barnes (instrumenty klawiszowe), Mariin Kallikorn (gitara), Mitchell Lee Sanders (wokal) oraz Marta Złakowska (wokal). Polska wokalistka Marta Złakowska – wyjątkowa gwiazda trasy. Marta stała się ważną partnerką twórczą Tricky’ego. Jej delikatny i intymny wokal subtelnie uzupełnia mroczne brzmienie Tricky’ego i nadaje mu jeszcze więcej wrażliwości. Wydany w 2025 roku wspólny album obojga artystów „Out the Way” został uznany przez krytyków za jedną z najmocniejszych nowych prac Tricky’ego. Ta płyta ugruntowała współpracę Marty i Tricky’ego nie jako przypadkowy eksperyment, lecz jako samodzielną linię twórczą. „Different When It’s Silent” to piętnasty studyjny album Tricky’ego. Powód jest bardzo osobisty i niezwykle bolesny – nagła śmierć córki, Miny Mazy. „Jestem gotowy znów żyć. Przez pewien czas byłem emocjonalnie sparaliżowany. Teraz znów idę naprzód. Bardzo czekam na tę wielką trasę. Chcę znów być na scenie. Jestem wdzięczny, że mogę tworzyć muzykę” – mówi Tricky, który, jak się wydaje, właśnie dzięki muzyce przetrwał tak wiele nieznośnego bólu.
Adresas: Kablys
Powrót do wydarzeń...